El Desdichado (wiersz klasyka)

Gerad de Nerval

 

To ja, tajemnic pełen, samotny przesmutnie,

Ja, Książę Akwitanii na strzaskanym tronie,

Zmarła mi gwiazda, inne zdobią moją lutnię,

Na której czarne słońce melancholii płonie.

 

Ty, coś w mroku grobowym pociechą mi była,

Zwróć mi morze italskie, Pauzylipu skały,

Kwiat, miły sercu, kiedy rozpacz je trawiła,

Altanę, gdzie winorośl róże oplatały.

 

Lusignan ze mnie? Byron? Febus? Może miłość?

Królowa całowała moje czoło, ono

Pamięta grotę syren, pieszczotę minioną...

 

Dwa razy przed korabiem moim morze lśniło,

Gdy lira Orfeusza rozbrzmiewała tonem

Podobnym szeptom świętej i krzykom szalonej.

 

Przełożyła
Jadwiga Dackiewicz

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
172 wyświetlenia
przysłano: 23 maja 2019 (historia)

Gerad de Nerval


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło