Oddech (wiersz)

sut

Z każdym wdechem szkliste koraliki
Z łaskotem rozsypują się po stetoskopowej posadzce.
Turlające się i wibrujące tremolo myśli
Napina cięciwę dysonansu,
A łuk intelektu zmieniony w gumę wpierw
Wtem w gumę do żucia
Upuszcza strzałę wyobrażenia
Nie dając jej dotrzeć do pointy.

W wydechu moje ciało - manekin silikonowy
Zapada się w wężowidła własnych wnętrzności.
Proprioreceptywna kakofonia zamienia każdy ruch
W szarobrunatną wydzielinę mózgu,
A rzężący miech wypuszcza
Gliniane od wczorajszych używek powietrze,
Które skamienieje nade mną
I zamknie sarkofag pełen potu
Ciężkim wiekiem dziesięciogodzinnej śmierci.

słaby+ 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
nocka 22 listopada 2003, 11:54
pierwsza zwrotka genialna... niesamowita obrazowosc, az mnie zabolalo w uszy od tego stukotu koralikow na stetoskopowej posadzce ;)
22 listopada 2003, 14:25
oooo kuffa... Anka to by mogla Ci cos powiedziec na temat tego wiersza... (ja se 3 apapy w nocy strzelilem)
Sader.
Czarna Boni 23 listopada 2003, 12:06
hmm bardzo, bardzo, bardzo klimatycznie...
trzeźwy
trzeźwy 23 listopada 2003, 14:22
Przeczytałem i się zmęczyłem jak - nie przymierzając - przy niektórych lekturach szkolnych. Jest kilka naprawdę dobrych zwrotów ale całościowo naprawdę ciężko wchodzi.
Szkoda, że ten wiersz można "wchłonąć" tylko na kacu. ;)
Twoje inne (szczególnie niektóre) bardziej mi się podobają.
renifer 28 listopada 2003, 16:21
hmm...a własciwie to o czym on jest....?? Dla mnie za głęboki :P
renifer 2 grudnia 2003, 18:59
no niech mi ktoś powie o czym on jest??
renifer 2 grudnia 2003, 19:00
no niech mi ktoś powie o czym on jest??
Janek 3 grudnia 2003, 22:54
Wiersz jest synestetycznym opisem tego co dzieje się z moim umys`lem i cia`lem podczas jednego oddechu w delirium.
grazyna 9 grudnia 2003, 07:04
To nie jest zly tekst wbrew pozorom. Na pewno nie "slaby+" a tak jest oceniony w tym momencie. Zwlaszcza, ze widze w czytelni wierszoklectwo ocenione na "przecietny" lub "niczego sobie".
Klimaty w stylu:
"w szarobrunatną wydzielinę mózgu,
A rzężący miech wypuszcza
Gliniane od wczorajszych używek "
ABSOLUTNIE do mnie jednak nie przemawiaja.
obudzsie
obudzsie 14 lipca 2004, 11:23
za bardzo sie wysila i traci przez to to (niewiele) co ma do powiedzenia
anonim
anonim 21 maja 2007, 14:45
wierzsz jest niczego sobie
584 wyświetlenia
przysłano: 6 marca 2009 (historia)

Janek

37
16 tekstów 1 pracę graficzną 1 nagranie 98 komentarzy

Inne teksty autora

Muchomory

Janek, wiersz

Stany zapalne

Janek, wiersz

Wierciuch

Janek, opowiadanie

Rozwielitka we mgle

Janek, wiersz

Zaklęcie szamana

sut, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło