Delikatesy marzeń (wiersz)

GustavKonrad

Oszukają każdą uliczkę
Okłamią każdy zaułek
Menadżerowie Boga
Urzędnicy w kolejce
A lustra w nich takie same
Światło odbijają identycznie
Zadadzą kłam każdej teorii
Dla nich przemówi Księżyc
Lodowata kalkulacja
Cudzych marzeń
Monochromatyczne charaktery
I pustota wewnątrz odbijająca
się dźwiękiem z dzwonnicy
Utopią niezatapialne pomysły
Oczyszczą uśpioną ciszę
W piekielnym czyścu
Wypiorą ludzką nadzieję
Kwadratura koła
To nie problem
We wnętrzu figury
Umieszczą swój portfel
Oplują moralną miłość
Kwasem cynizmu
Sprzedawcy w delikatesach
Marzeń



słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
justyna 12 lipca 2004, 11:53
bardzo intersująca treść..oprócz może zwrotu "sprzedawca w delikatesach marzeń",bo oklepane
irisHma 15 lipca 2004, 22:45
W Tobie coś jest...tylko jeszcze nipoukładane i sam nie wiesz co z tym zrobić- takie odnosze wrażenie. Byle nie zagłuszać...Ale cos juz jest :) ( nie chodzi mi o wiersz, sugeruję sie wielkszą ilością twoich utworów)
512 wyświetleń
przysłano: 13 kwietnia 2009 (historia)
GustawConrad

GustawConrad

31 Łódź
6 tekstów 2 komentarze
choleryk, pewny siebie egocentryczny koleś który wie czego chce. Domator człowiek stały w uczuciach, romantyk, wrażliwy

Inne teksty autora

Symfonia Morderców

Konrad, wiersz

Bajka serbska

GustavKonrad, wiersz

***

GustavKonrad, wiersz

Ja i moje nic (I)

GustavKonrad, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło