melancholijne tęsknoty (wiersz)

Abigail

za wszystkie słowa, jedno spojrzenie.
stukot wskazówek w napiętych ścięgnach
znieruchomiał na chwilę mięsień
oddech umilkł w blasku świecy
w oczach jest mu najlepiej

sączy pyłek wstydliwie mrugając
pragnień przepełnione bystrzyny
do mnie im prędzej za wolno
skrzydła rosną mierzone biciem

jeszcze tak najwięcej
w nurcie porwany rumieniec
i znów
jeszcze tak...

niczego sobie 10 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
estel
estel 26 grudnia 2006, 17:46
dobrze ta melencholia oddana, nie ma co :) można sobie całkiem przyzwoitą interpretację wyciągnąć z tych wersów.
664 wyświetlenia
przysłano: 16 maja 2009 (historia)

Trynity34

47 Kujawsko_Pomorskie
40 tekstów 6 komentarzy

Inne teksty autora

Czas ciszy

Trynity34, wiersz

Tylko pustka w tej ciszy.

Trynity34, wiersz

O świcie

Trynity34, wiersz

O świcie

Trynity34, wiersz

O świcie

Trynity34, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło