Literatura

Znów ten ból... (wiersz)

Bartosz Jeglejewski

Znów ten ból
powracający niczym morskie bałwany
często, gwałtownie, docierający we wszystkie zakamarki
z pełną świadomością ich powrotu

Znów ten ból
Piekący ogień przygrobowej lampki
ledwo dostrzegalny, ukryty, nie gaśnie
bo nikt nie chce go zdmuchnąć

Znów ten ból
Ale jest proste antidotum
ściśnij mocno moją kamienną rękę
i pocałuj ze zrozumieniem

słaby 6 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 31 sierpnia 2000

Inne teksty autora

Ballada o złodzieju snów
Bartosz Jeglejewski
Spadanie
Bartosz Jeglejewski
Więźniowie
Bartosz Jeglejewski
Fotografie
Bartosz Jeglejewski
Erotyk
Bartosz Jeglejewski
Wielokropki
Bartosz Jeglejewski
Człowiek z gazety
Bartosz Jeglejewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca