Znów ten ból... (wiersz)

Bartosz Jeglejewski

Znów ten ból
powracający niczym morskie bałwany
często, gwałtownie, docierający we wszystkie zakamarki
z pełną świadomością ich powrotu

Znów ten ból
Piekący ogień przygrobowej lampki
ledwo dostrzegalny, ukryty, nie gaśnie
bo nikt nie chce go zdmuchnąć

Znów ten ból
Ale jest proste antidotum
ściśnij mocno moją kamienną rękę
i pocałuj ze zrozumieniem

słaby 6 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
509 wyświetleń
przysłano: 31 sierpnia 2000

Bartek

19
25 tekstów 105 komentarzy

Inne teksty autora

Ballada o złodzieju snów

Bartosz Jeglejewski, wiersz

Spadanie

Bartosz Jeglejewski, wiersz

Więźniowie

Bartosz Jeglejewski, opowiadanie

Fotografie

Bartosz Jeglejewski, opowiadanie

Erotyk

Bartosz Jeglejewski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło