Wieczorna Modlitwa O Ciebie... (wiersz)

Dorota Hyjek

Księżyc i gwiazdy suną po niebie
A ja mój luby tęsknię do Ciebie
Opada na mnie cień światła księżyca
Ja czekam na Ciebie - mojego królewicza


Wychodzę na dwór, by pomyśleć sobie
Spać przecież nie mogę, bo tęsknię po Tobie
Jesteś gdzieś, pewnie już mnie nie pamiętasz
Niejedna tam kocha Twe piękne oczęta


Niejedną pewnie już oczarowałeś
One są piękne, o mnie zapomniałeś
Siedzę teraz nocą na piasku
Moje łzy toną w księżyca blasku


Tak wciąż rozmyślam o Twoim czynie
Świerszcze świergocą, czas powoli płynie
I tak rozpaczam każdej prawie nocy
W gwiazdach ukojenia szukam i pomocy


Może mi księżyc pomocy udzieli-
-Niewiasta bogata w srebrze i bieli
Powiedz mi mój księżycu, nocy kwiecie
Kiedy on wróci? Przed latam? Po lecie?


Ksieżyc wciąż milczy, jakby był z kamienia
A ja wciąż szukam w gwiazdach ukojenia
Cały czas siedzę, księżyca wciąż pytam
Czy on odpowie? - Tajemnica skryta...

 


niczego sobie 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ew
ew 23 września 2008, 17:31
Dorotko ..
bardzo fajny wierszyk, ale tylko wierszyk, to nie jest poezja, lecz rymowanie bardzo płytkie.
Dawno nie czytałam takiego natłoku zaimków. Przykro mi, jestem na nie.
Marek Dunat
Marek Dunat 23 września 2008, 17:44
pracuj Dorotko . sporo przed Toba , ale wierzę ,że się uda. z racji wieku masz prawo pisać takie naiwne wierszyki. mam nadzieję jednak ,że rozwiniesz się i powstanie z nich poezja.
ew
ew 23 września 2008, 17:50
Dorotko, w odpowiedzi na Twój komentarz: masz wielkie pokłady emocji w sobie, ale musisz popracować nad stylem i tematami, wklejaj nam co napiszesz, wielu tak właśnie u nas zaczynało, a odrzuceniem tekstów się po prostu nie przejmuj, wiele Twoich odrzucimy na pewno, zanim nam sie coś spodoba.
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 23 września 2008, 17:51
rację macie opiekunowie ale zobaczcie jaka znakomita strofa(może dzięki literówce a jednak):
Może mi księżyc pomocy udzieli-
-Niewiasta bogata w srebrze i bieli
Powiedz mi mój księżycu, nocy kwiecie
Kiedy on wróci? Przed latam? Po lecie?


potencjał czuć więc pisz.. pisz a później znów pisz:))
ew
ew 23 września 2008, 17:57
tak, ta strofa ma to "coś" w sobie. Grzesiek, pomóż tej Dorotce, chce rymować, więc kto jej ma pokazać drogę , jeśli nie Ty ?
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 23 września 2008, 18:55
ciekawym nowszych:)
ew
ew 23 września 2008, 19:21
to coś, to takie coś niewytłumaczalne, takie coś, co czasem ktoś też nosi w sobie, wiesz o czym mówię ? wiersze też to mają , no.. przynajmniej powinny mieć, żeby wierszami mogły być
Corleone
Corleone 14 pazdziernika 2008, 09:48
hehe :)ja sie na tym nieznam
ale dla mnie
ZAJEBISTE !pzdr
Jacek
Jacek 16 grudnia 2008, 14:59
14 lat to chyba I gimnazjum tak? postaraj się bardziej skupić na tym co trudniej jest powiedzieć...nie wiesz...ja może i nie jestem mistrzem:) ale kiedy byłem w Twoim wieku...te parę lat temu robiłem sobie takie ćwiczenia...spróbuj przejść się ulica i popatrz sobie:) O! tu latarnia O!tam pijaczek leży....i spróbuj ulepić z tego cokolwiek, ale tak żeby było jakoś:)hm?:) i wiesz...moim zdaniem "miarą wiersza jest metafora" powiedział to jakiś mądry pan bodajże, nie pamiętam tylko który, ale ja sie pod tym podpisuję:) a co do tej strofy to rzeczywiście nie jest ona złą strofą:)
566 wyświetleń
przysłano: 23 września 2008 (historia)
Dorota Hyjek

Dorota Hyjek

25 Mielec
1 tekst 3 prace 16 komentarzy


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło