20 lat Wywroty

Jadem (wiersz)

Paweł Lewandowski

nie mam pojęcia cóż to za stwór

 

 

Jadę, znów tłok nieziemski, pcha się starszyzna

niemiłosiernie, nie ustąpię - za  chama wezmą.

Wszędzie masy wylewające się jak potok

jobów z ust dresowego żołnierza, walą mnie w łeb bezsensem kłótni,

racje każdy ma...

 

Pogoda do nastroju tego mrowiska

aktualizacją.Ty młody wyłaź! - nagle jakiś menel drze ryja

Ja posłuszny, w zdenerwowanie mnie nie wprowadzi

to codzienność każdego kroku

 

Do domu dotarłem po ostatni włos prostactwem przesycony

Codzienność play back, komp popłynął z głośników

rykiem długowłosych szaleńców, zabijając złość

 

Ucz się! już grom pada z pokoju obok,

diabelski łomot opływa umysł

 

Samo się ciśnie : kurwa!!!

 


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
0
wartościowy
0
bardzo dobry
2
wyśmienity
wyśmienity 2 głosy
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
estel
estel 12 pazdziernika 2008, 19:33
O żesz, Kolego, aleś się nakrzyczał. A teraz monitor na metr od siebie i przeczytaj, uporządkuj, popraw błędy, żeby krzyk i niezgodę na zastane było słychać w wierszu nie wystarczy zapisać rekonstrukcji wydarzeń i obserwacji, bo to i tak każdy ma po swojemu.
Michał Domagalski
Michał Domagalski 12 pazdziernika 2008, 19:50
Łuuu... Pierwsze to faktycznie: błędy!

Ja mam taką małą radę: nie upraszczaj rzeczywistości. Trochę ją rozgrzeb może, a potem przeanalizuj, poddaj w wątpliwość to co pewne. Dopiero zapisz. Po dwóch dniach dokonaj sam lektury. Pomyśl. Może coś się wyrzuci, coś doda, coś zmieni...
Paweł Lewandowski
Paweł Lewandowski 12 pazdziernika 2008, 20:00
W większości, niestety wierszy na wywrocie poziom nie odstępuję od tego tu, jak to ma być współczesna poezja, to chyba coś jest nie tak. Tu nie ma co poprawiać jest prosto tak jak lubicie
Michał Domagalski
Michał Domagalski 12 pazdziernika 2008, 20:17
Ortografię mi się zdaje, że trzeba poprawić. I interpunkcję. I ładnie uogólniłeś w ostatnim zdaniu komentarza. Tylko ja niestety nie wiem, do kogo mówisz. Poza tym: jak już kogoś oskarżasz, to warto byłoby przytoczyć dowody? Mam wrażenie, że wyobrażasz sobie, że ta "wywrota" to zbiór ludzi zamierzających nie lubić Twoich wierszy. Tak myślisz?

Widzisz: ja nie mam nic do prostoty przekazu, a zaledwie prostactwu i uogólnieniu. I niestety: w powyższym tekście mam wrażenie, że występują niebezpiecznie oba. Jedziesz stereotypami. Od początku do końca. A jeżeli współczesną poezję uważasz za właśnie taką (+ przekleństwo chore na kapsloka), to ja poproszę o przykłady.

Pozdrawiam!
Michał Domagalski
Michał Domagalski 12 pazdziernika 2008, 20:19
Oj! Po Twojej "edycji" zniknął ort.
estel
estel 12 pazdziernika 2008, 20:20
"Jadę znowu, tłok nieziemski, starszyzna pcha się" - zwrotny na wylocie wersu nie jest dobrym pomysłem, sprawia niejakie trudności w zaakcentowaniu i wymusza przerzucenie.
"niemiłosiernie, nie ustąpię?" - za chama wezmą. - po przecinku zapytanie wybija troszkę z kontekstu, pozostała część w porządku. Imo te dwa wersy wróżą przyjemny tekst, napisany z polotem, taka świta nadzieja, ale...
"Wszędzie tłok, masy wylewające się: - podobna historia z "się"
"jak joby z ust dresowego żołnierza, kłótnie, wrzeszczą,
racje każdy ma..." - wymienianie - joby, kłótnie, nagle pojawia się "wrzeszczą" - wśród wymieniania powoduje to chaos i pokręcenie znaczeń. Ponadto pojawia się podejrzenie o błąd - czyż nie chodziło o racjĘ? Pojawia się także inwersja z zawieszeniem - zaczyna już tutaj powodować misz-masz, knocić przekaz.

"Pogoda do nastroju tego mrowiska
aktualizacją. „Ty młody wyłaź!" - nagle jakiś menel drze ryja" - żadnej kropki, przecinka? więc początek następnego wersu ma być powiązany? menel drze ryja posłuszeństwo? Nielogicznie.
"posłuszeństwo, po co się denerwować ?" - bardzo prymitywny język w postawionym pytaniu.
"codzienność na każdym kroku" - kolejny brak konsekwencji w technicznym budowaniu wiersza, chodzi mi o rozpoczynanie wersów raz po małemu, raz po dużemu, interpunkcja szaleje.

"Do domu się doczłapie" - no myślę jednak, że "doczłapiĘ"
"włączę jakiś oszołomów" - jakichś
"popłyną z głośników, zabijając złość" - czyli peelek włączy swoją muzykę, skoro mu złość zabije - to na pewno oszołomy? Czy zatem nie wpada w swój własny dołek?

",,Ucz się!" już grom pada z pokoju obok,
diabelska muza wypełnia pokój" - oszołomy w dodatku diabelskie, a oszołom w dzisiejszym znaczeniu raczej ma wydźwięk stricte pejoratywny. Powtórzenie pokoju - również jest nie tyle błędem, co rażącą pomyłką.

"Samo się ciśnie : KURWA!!!" - rozumiem, że na usta się ciśnie, ale aż autora skręciło na myśl o napisaniu wyświechtu. Wrzasnąć KURWA na końcu wiersza, w tak zwanej puencie jest rzeczywistym pójściem na łatwiznę.
Pozwoliłam sobie wiersz rozłożyć w celu udowodnienia wielu miejsc nieprzemyślanych, ustosunkuj się proszę. Tu nie chodzi o pisanie współczesne, właściwie bałabym się nawet takowe zdefiniować. Nadal wyznaję pogląd, że i "staroświeckimi" metodami można osiągnąć sukces.
estel
estel 12 pazdziernika 2008, 20:21
O. Widzę, że co nieco poprawiłeś.
E 12 pazdziernika 2008, 20:39
Zgodzę się z tym, co napisała Estel, a jeszcze do tego:

" komp popłynął z głośników
rykiem oszołomów"--> dla mnie totalnie niezrozumiałe
Sporo bełkotu w warstwie treści i forma niestety też sie nie trzyma.

I nie zaciekawiło. Taki weltschmerz zapisany w sposób po prostu nudny.

Co do współczesnej poezji, to jest to termin bardzo pojemny. Ale jak dla mnie tekst powyżej nie mieści się w zakresie. Brakuje mi tutaj czegokolwiek odstajacego, czy ciekawej metafory lub obrazowania, czy chociażby zaskakującej puenty.

pozdrawiam
E.
estel
estel 12 pazdziernika 2008, 20:50
A kto powiedział, że do dupy? Jeśli przeczytałeś ze zrozumieniem mój komentarz powinieneś wnioskować zgoła inaczej.
Dlaczego, do licha ciężkiego, uogólniasz?! Ludzie, wy, nie jesteście... Tu każdy sobie żyje. :)
Kolego, przecież my też się uczymy! I z Twojej krytyki będziemy potrafili wyciągnąć wnioski, jeśli zechcesz któreś z innych wywrotowych wypocin konstruktywnie skomentować. Że tak uogólnię.
Michał Domagalski
Michał Domagalski 12 pazdziernika 2008, 20:53
Oj! A może byś w końcu komentarze przeczytał, co? Bo dalej uogólniasz.... I nie wiem, niestety, do kogo piszesz. Poza tym: cóż wg Ciebie znaczy: "stary styl"?
Paweł Lewandowski
Paweł Lewandowski 12 pazdziernika 2008, 21:47
Pobudka! Zmienił, poprawił autor, nie mogąc się znaleźć w tymże stylu....
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 12 pazdziernika 2008, 21:56
No, o nie. Archaizować można. Ten powyżej mi się nie podoba do końca, ale pierwsza strofka jest bardzo ciekawa. Byłbym za publikacją.
Michał Domagalski
Michał Domagalski 12 pazdziernika 2008, 22:22
<sic!>
Marek Dunat
Marek Dunat 13 pazdziernika 2008, 17:39
a ja niewiele juz dodam . ,, ryk długowłosych szaleńców,, otulił mi serce ;)
rss
Usunięto 1 komentarz
388 wyświetleń
przysłano: 12 pazdziernika 2008 (historia)
Paweł Lewandowski

Paweł Lewandowski

28 lat Olsztyn
1 artykuł 100 tekstów 35 nagrań 495 komentarzy 4 posty
Death metal mą siłą.

Inne teksty autora

Kawiarnia

Paweł Lewandowski, wiersz

Znają nas na wylot

Paweł Lewandowski, wiersz

Thousand Lakes

Paweł Lewandowski, wiersz

Już gdzieś o tym słyszałem

Paweł Lewandowski, wiersz

notka o karierze

Paweł Lewandowski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło