villanella z niewidocznym psem głaskanym w tle (wiersz)

Jarosław Jabrzemski

WARSZTATY (POEZJA W FOREMKACH) VILLANELLA

cokolwiek tu wpadnie należy do ludzi
i tak tego dużo że trudno spamiętać
ja nie zatrzymuję hodowla mnie nudzi

z moim bałaganem nie będę się trudził
niech sobie sprzątają ci u których święta
ktokolwiek tu przyjdzie odejdzie do ludzi

może mi się zdarzy pożądanie wzbudzić
dziewczyna obieca że będzie namiętna
ja nie zatrzymuję hodowla mnie nudzi

lubię te preteksty co dają marudzić
że naczynia brudne i pościel wymięta
ktokolwiek tu przyjdzie odejdzie do ludzi

potencjalny zapał całkowicie studzi
myśl wciąż błyskotliwa trafna i natrętna
ja nie zatrzymuję hodowla mnie nudzi

jestem aspołeczny nie będę się łudził
że kogoś zachęci moja gęba wstrętna
ktokolwiek tu przyjdzie odejdzie do ludzi
ja nie zatrzymuję hodowla mnie nudzi

 


wyśmienity 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
M.
M. 11 maja 2009, 08:24
Łojeja, a ja wciąż jeszcze myślę nad przewodnim dwuwersem.

Ładnie to wyszło, ładnie.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 11 maja 2009, 18:06
a mi jeszcze 2 zwrotki zostały do napisania :D
modliszqa
modliszqa 11 maja 2009, 19:28
a mi tylko szesc :D
estel
estel 11 maja 2009, 20:21
Ależ tempo! Świetnie. :)
MajaK
MajaK 12 maja 2009, 17:15
...nie znam zasad...łojejku...to się nie ocenia.....??...bardzo piękny tekst......cudny rytm...:)...
modliszqa
modliszqa 12 maja 2009, 17:26
ocenia się ino ja czekam na inne prace i porównam :D
modliszqa
modliszqa 12 maja 2009, 22:16
ja juz nie wstawie :)
tussilago 14 maja 2009, 09:11
Świetna. A jak ten pies w tle głaskany zaintrygował...
balrog 15 maja 2009, 10:40
O tym właśnie pisałem - łapiesz się za coś co ma dłuższą brodę od Twojej. Nic lekkości, własności - brukowany archaik
Tak się jeszcze poprawię, że i sam temat gdzie ląduje na kanale, do podkręcenia mutry wprawności, bardziej idzie w śmieszność chyba niźli konkursowe szranki - ale jasne nikt nikomu zabawy nie zabrania
Jarosław Jabrzemski
Jarosław Jabrzemski 16 maja 2009, 00:07
Balrog; a może Ty złapałbyś się za krótszą, niekoniecznie moją?
Miło mi, że zabawy nie zabraniasz - ja też Ci nie bronię intelektualnego rozwoju.
Quasi.
balrog 16 maja 2009, 06:33
Widzisz, człowiek ma to do siebie, że mając na głębinie wybór, złapie deskę, nie koniecznie brzytwę. Co prawda ja się nie topię, ale za twoją - uznając jako dłuższą - chwyciłem przenośnią. Jeżeli uraziłem, to Przepraszam. Co do mojego niby-rozwoju, możesz być spokojny, bo wiem jak zamartwiasz się o czytelnika - nic mi nie jest, ale popytam na Wywrocie, może z tytułu "klepków zadkowych" kogoś łapka boli, to go do ciebie odeślę.
Pozdrawiam!
Michał Domagalski
Michał Domagalski 18 maja 2009, 11:51
ładnie.
Michał Domagalski
Michał Domagalski 18 maja 2009, 14:16
"Strasznie bełkoczesz przez te pianę na pysku" Barlog. Proponuję mniej o autorze, a więcej o wierszu kolego. A jak chcesz do kogoś bezpośrednio to pw.
Usunięto 1 komentarz
577 wyświetleń
przysłano: 11 maja 2009 (historia)
Jarosław Jabrzemski

Jarosław Jabrzemski

65 Warszawa
28 tekstów 284 komentarze

Inne teksty autora

omamy

Jarosław Jabrzemski, wiersz

kreacja na wyspie*

Jarosław Jabrzemski, wiersz

lilijka

Jarosław Jabrzemski, wiersz

pani puri i pan masala

Jarosław Jabrzemski, wiersz

buchtujący w zbożu

Jarosław Jabrzemski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło