Literatura

Flirt (wiersz)

Czlowiekzeskaza

flirt, żart

Z daleka była Ona

Z daleka był On

Chcieli być jak mąż i żona

Z daleka był On


W miejskiej się oni tawernie spotkali

nie jedli, nie pili tylko wciąż dumali

Najpierw gadu, gadu

oraz ciepłe winko

Ona do niego kotku

A On do niej psinko


Gdy wyczerpał się temat losowo wybrany

wypili sobie brudzia

i poszli pod krany


Ona wciąż skrępowana

nie zdjęła bielizny

A On już cały goły

kawał był mężczyzny


Prosił ją i błagał biedak napalony

żeby choć odsłoniła golutkie ramiony


Speszyła się jej kobiecość i się przyodziała

a ubranie kochasia przez okno ciskała

I tak zostawiwszy jego męskość nagą

wyszła nie wracając z największą powagą


On zaś na gałęzi jak tarzan z okienka

wyfrunął jak ptaszek


...ot Ci jest panienka...


niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Dominika Ciechanowicz
Dominika Ciechanowicz 9 września 2009, 10:41
bardzo przyjemny tekst. "golutkie ramiony" mnie rozbawiły szalenie:)
tomasz 14 września 2009, 15:36
dokaldnie przyjemny i calkiem niezly. klimatyczny
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 15 września 2009, 08:38
golutkie ramiony:) tak.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 15 września 2009, 12:25
ale od speszyła zaczyna mi się gubić rytm, który przez cały tekst dobrze się trzymał.
jak tarzan i jak ptaszek też mi nie pasują - zdecydować się na jedno. czekam na poprawki, żeby móc tekst puścić.

i nie mów, że jest taki, jaki chciałeś. wymowy nie trzeba zmieniać, tylko dobór słów.
przysłano: 9 września 2009 (historia)

Inne teksty autora

niekochani
Robert noszczyk
tu i teraz
Robert noszczyk
"bestseller"
Robert noszczyk
hej - tu - jestem
białoczarny
to nie ja
białoczarny
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca