*** (wiersz)

Zeigeist

Nie przekonują mnie te twoje pomarańcze

mam uczulenie cytrusowe a żonglować nimi

nie potrafię

W pomarańczowym jest mi nie do

twarzy

a jeszcze bardziej nie do ciała

Zapach

Zapach może ładny ale któż daje

miłość

za zapach?

Niewymiarowe -

nie mieszczą się

w mojej otwartej dłoni

Gdybyś schudła

Tak, zdecydowanie wolę mniejsze rozmiary

Monumentalizm

przeraża mnie i ogołaca

z martwych wspomnień


słaby 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 14 grudnia 2009, 22:19
Witam:) Nie wiem, czy zatytułowanie wiersza w ten sposób to najszczęśliwszy pomysł. Podoba mi się dawanie miłości na zapach. A tego ogołacania z martwych wspomnień na końcu to jakoś nie rozumiem, nie pasuje mi do reszty, ale może coś mi tu umyka.
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 16 grudnia 2009, 12:04
no to tytuł proszę wynajdować albo zacząć pierwszym wersem albo ,,***( nie przekonują mnie)". chyba, że tytuł jest tytułem i można się nap. domyślać tego, że podmiot zaczyna się tłumaczyć - ma poczucie winy. ewentualnie - tytuł - początek. nazwanie czegoś, podsumowanie. (dla mnie trochę, jak " nie jestem dobry w pożegnaniach, więc zróbmy to szybko")
mnie tekst przekonuje.
zaczyna się swobodnie. sytuacja rodzajowa. ( z cytrusami - symboliczną śmiercią. odejściem.vanitas mimo wszystko)
uczulenie cytrusowe - żonglerka. tu można znaleźć interpretacje właśnie ucieczki przed końcem. próby.
jest mi nie do - brzmi przy czytaniu ciekawie. urywane. raptowne.
później gra z twarzą i ciałem.
i zestawianie ciała z miłością. pytanie o źródło.
za zapach miłość - niewymiarowe.
powrót do symbolu ale już ze znaczeniem miłości - nie mieszczenie się w dłoni - i cały czas spięcie z ciałem.koniec jakoś dla mnie odpuszczony. martwe wspomnienia - jakkolwiek grają z wydźwiękiem początku ... poszukałabym jeszcze końca tego wiersza. dla mnie całość tak i czekam na kolejny.

dobre przerzutnie i praca ze znakami.
Zeigeist 16 grudnia 2009, 21:46
Nad "***" zastanawiałem się i zmieniam:) ostatni wers z zamierzania miał być oderwany od całości. Dla mnie martwe wspomnienia to takie, które umykają z latami, tym co wokół nas się dzieje, są związane z ludźmi, których nie ma już w naszym życiu, miejscami do których nigdy nie powrócimy. W ich miejsce przychodzą nowe lecz nie koniecznie takie jak byśmy chcieli.
457 wyświetleń
przysłano: 13 grudnia 2009 (historia)

Zeigeist

33 Silesia
1 tekst 2 komentarze
jestem, czy to może wystarczy?


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło