Miłość (wiersz)

wielorbek

Nie wiem , ilekroć spoglądam w głąb ciebie widze strach...

Twe oczy choć pełne blasku zwrócone nie w moją stronę.

Cisza otaczająca twą skromną postać mnie niszczy ;

odezwij się odezwij ja tego nie zniose jak możez robić mi to.

Spójrz! Nie uciekaj wzrokiem. Ja wiem, że jestem stworzony dla ciebie,

a czy ty wiesz dlakogo jesteś!?

Spójrz ja jestem gotów inieżli ty powiesz mi czy twa miłość bycha płomieniem miłości,

która  jest na wage nawet życia.


słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz 20 grudnia 2009, 22:49
Witaj młody człowieku:)
Masz sporo literówek w tym tekście, przeczytaj uważnie wiersz przed umieszczeniem go.
Jest bardzo emocjonalnie, na pewno opisujesz coś bardzo ważnego dla Ciebie, ale to jeszcze nie jest poezja, tylko wstęp do niej.
Pisz dalej.
Pozdrawiam
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 21 grudnia 2009, 20:20
Dominika dobrze radzi.
"jak możez robić mi to", "na wage nawet życia." - szyk zdania - bo wydaje mi się, że nie celowy zabieg.
pisz, pisz. czekamy.
514 wyświetleń
przysłano: 20 grudnia 2009 (historia)

wielorbek

22 polska
1 tekst 3 komentarze


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło