Tarcia

Kat-a-rzyna

pozostaliśmy sobie obcy
mimo czasu na docieranie
ja jeden grzbiet
ty drugi

bez fajerwerków
bez lawin

niby niewzruszenie
a jednak tak bardzo
mój las
szumi twoimi drzewami

Kat-a-rzyna
Kat-a-rzyna
Wiersz · 27 lutego 2010
anonim
ew
bycie ze sobą pomimo.. takie prawie przyzwyczajenie, choć daleko mu do bliskości, to jednak ma siłę łączącą. taka jednostajność przebija z wersów, bez nadziei na jakiekolwiek zmiany.
Fajnie wyszło.

· Zgłoś · 16 lat
Kat-a-rzyna
Dziękuję.

· Zgłoś · 16 lat
Kasia     Czyżewska
Witaj. zgrabnie. pointa czuła. mało, a celnie.

· Zgłoś · 16 lat
Marta
lubie takie wiersze, nieprzemęczony, bez dodatkowych dekoracji , b.dobry

· Zgłoś · 16 lat
Alicja
Ciekawy...
Wprawia mnie w zamyślenie...
Aż uciekłam dzięki niemu w zamyślenie...
Świetny!

· Zgłoś · 16 lat