Literatura

Mchuje (wiersz)

Paul Salevos

krokiem łgarzy

i metalicznego stolarza

co grał na skrzypcach nadziei

a my wtedy spadaliśmy

 

już bez skrzydeł

bezbronnie

mimo snów burzy

patrzyliśmy tak jak za pierwszym razem

 

z chwilami zdrady

i mchem po muchach w nosie


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Dominika Ciechanowicz
Dominika Ciechanowicz 10 kwietnia 2010, 15:24
Zachwycać, to mnie jakoś nie zachwyca. Pod koniec ładna próba zabawy słowem, z tym mchem i muchami.
Kasia     Czyżewska
Kasia Czyżewska 10 kwietnia 2010, 20:34
abstrakt. mnie nie zatrzymuje. brak spójności. pojedyncze kadry + te skrzypce nadziei... jedynie pointa. ale to za mało. nie tym razem.
przysłano: 30 marca 2010 (historia)

Inne teksty autora

Zaraza
Paweł Lewandowski
Podaj mi dłoń
Paweł Lewandowski
Spotkanie
Paweł Lewandowski
Ściany
Paweł Lewandowski
Mówisz, że człowiek
Paweł Lewandowski
Krew Zefiru
Paweł Lewandowski
Zrań mnie
Paweł Lewandowski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca