Ile siebie mogę dotknąć ustami (wiersz)

Quistis

Opuszczam tą pościel.

wrócić z nową

udręką stara nie pozwala

zasnąć wtulić

w równy oddech

duszno

od twojego snu

 

W kuchni

wiercę się żeby sprawdzić

ile siebie mogę dotknąć ustami

jedno ramię

drugie ramię

kolana łokcie

już nie

 

sprawdzam ile sama mogę.

rozmawiam z kubkiem

co miało być

a nie jest.

 

weźmie w siebie nawet wino

kiedy przyjdzie zły czas

co miało być

a nie jest

 

Wracam.

myślisz że cię w ciemności

dotknie

raj to tylko ja


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
642 wyświetlenia
przysłano: 11 maja 2010 (historia)
Q

Q

30 Kraków
30 tekstów 209 komentarzy

Inne teksty autora

Tkwienie

Quistis, wiersz

Może już pójdę

Quistis, wiersz

Zapytaj to

Quistis, wiersz

***

Quistis, wiersz

Polegaj- wierz- polegnij

Quistis, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło