O więdnącej róży (wiersz)

Marta

 

dla ciebie uroczystość białej serwety

i  pryzmat kryształu wypełniony troską     

o różany odcień kwiatu   

 

nie dostrzegałaś moich słów

przesyłanych ze świata

tolerowanego przez ciebie

 

o swojej godzinie szepnęłaś

że więdniesz dla niego

 

i uwierzyłam

 

 nie tylko chryzantemy

 napełniają przestrzeń niepokojem


dobry+ 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Joanna
Joanna "Tussi" Szafraniec 6 września 2010, 12:44
"nie tylko chryzantemy
napełniają niepokojem przestrzeń" - to mi się podoba; już teraz wiem, co ja mam z tymi kwiatami :)
Pozdrawiam.
Rita 6 września 2010, 12:51
subtelny i elegancji wiersz Marto:)

podoba się

pozdrawiam
Marzena
Marzena 6 września 2010, 19:09
Jak zwykle subtelnie...
Jacek
Jacek 6 września 2010, 19:19
W pierwszej strofoidzie odczuwam brak podmiotu. To znaczy, że eliptyczność tego fragmentu kuleje. Dobra elipsa jest jak drapieżnik- zakrada się niezauważona od tyłu i wtedy atakuje.

"zaledwie przez ciebie tolerowanego" chyba bez "zaledwie", bo da się to wyinterpretować.

"niepokojem przestrzeń" a gdyby tak szyk odwrócić? To tylko sugestia.

Na małe "tak". Warunkowo.
Figa
Figa 6 września 2010, 21:05
"nie dostrzegałaś moich słów
przesyłanych ze świata
zaledwie przez ciebie tolerowanego" fakt bez 'zaledwie' byłoby lepiej
mimo to, to jest mój ulubiony fragment :)
Marta
Marta 6 września 2010, 21:48
Jacku.. ja myśle, że jest podmiot w tytule (ona/ona ważna dla mnie osoba albo może ona- róża )" tylko pirwszy wers trzeba czytać z tytułem ...i moze zakrada się ta elipsa" tylko od przodu.....??.... (sorry) ...Jacku :))
Figo + Marz + Rito ... dziękuję za to że " macie oko na moich wierszach" to mnie motywuje ;))
Joanno Tuss....... za wizytę dziekuję i różano pozdrawiam
Marta
Marta 8 września 2010, 14:06
Już JEST podmiot ! ... trudno , niech będzie ta róża w tytule .. nic lepszego nie wymyślę i już
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 9 września 2010, 11:06
Ja tak jak Tussi, tylko ten ostatni fragment, na resztę został rzucony zbyt gruby woal i widać zaledwie zarys.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 12 września 2010, 10:52
może nas estel rozsądzi jak skończy się uczyć ;)
Marta
Marta 12 września 2010, 11:58
może.. może znajdzie lekarstwo - na tą więdniejącą rożę, choćby niepewne
ja też przywoluję Estel ...
ale czuje że cześciowa amputacja będzie konieczna
wtedy kiedy edytor zrobi to bezboleśnie
dziękuję Justynie D
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 12 września 2010, 12:09
a edytor szaleje? to spróbuj wklejać skrótami klawiszowymi ctrl+v, to chyba zależy od przeglądarki, ale u mnie to działa na wywrotka
Marta
Marta 12 września 2010, 12:44
Może miniatura się .. z tego wiersza uratuje , jakimś cudem ?
pod tytułem
Nie tylko

chryzantemy
napełniają niepokojem przestrzeń
szeptała więdnąca róża
ew
ew 13 września 2010, 20:54
a ja bezwarunków, bo mnie się podoba, dażni tylko inwersja w szóstym wersie, poza tym bukiet wyszedł naprawdę ładny, metafory trafione, szczególnie przestrzeń nie-pokoju daje do myślenia,
Marta
Marta 13 września 2010, 21:34
HURRA ! ... ale super, że ten wiersz przeszedl.. WSZYSTKIM dziękuję za pomoc !
Postaram się zmienić ten szósty wers ...EW
serdecznie pozdrawiam
747 wyświetleń
przysłano: 6 września 2010 (historia)
Marta

Marta

małopolskie
48 tekstów 16 prac 668 komentarzy

Inne teksty autora

bezimienny

Marta, wiersz

Nie ma miejsca na skok

Marta, wiersz

kacerstwo

Marta, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło