zaczytałem się (erro-r-tykanie) / "Chmurnoryjność w synonimie hipnozy"- 26./

ARS TO od tyłu sra

zaczytałem się w tobie mam potrzebę

zaginania rogów na koniuszkach

twych stron świtu zmierzch pierzcha

 

aż po południe a ja zaczytałem

się nie odkładam

wracam piesz-cz-o-

 

-szeleszczę roję i ronię

sobie robię sobie

powtórki o co zakładka

że tabu

las w razach

to tylko fiszka literacka

 

potarzać się lubi

(jak historia o której już

było w poprzednich

czytadłach)

 

pomimo że

zaczytałem się w tobie

mam potrzebę dochowania

i dochodzenia aż po koniuszki

łaskoczące po puentach

co mnie u-guściły w snopie

między-liter daję słowo

 

w tobie milczę nie piszę czasem tylko

podkreślam i rozlewam

fusy z kawy przeginam je

w różki na koniuszkach

 

 

 

(wybacz że nieco mięknę

w czasie tykania jestem

który bywam

zbywam

 

obcesją epilogizmu)

 

popuentało się

skrawkiem

ARS TO od tyłu sra
ARS TO od tyłu sra
Wiersz · 31 października 2010
anonim
anonim
Anonimowy Użytkownik
Świetny.

· Zgłoś · 15 lat
ARS TO od tyłu sra
cholera jeszcze go poprawiam;-)

· Zgłoś · 15 lat
Rita
:)))

· Zgłoś · 15 lat
Marta
jesteś unikalny..a Twoje teksty " czytać i nie rozumieć jest zaniedbaniem" ..jak ktoś mądry powiedział, pozdrawiam

· Zgłoś · 15 lat
anonim
Anonimowy Użytkownik
"zaczytałem się w tobie mam potrzebę

zaginania rogów na koniuszkach

twych stron świtu zmierzch pierzcha



aż po południe a ja zaczytałem

się nie odkładam", to jeszcze ktoś kogoś tak kocha?

· Zgłoś · 15 lat
Justyna D. Barańska
to taki bardzo miły wiersz, jak się wraca z podróży i nie ma się siły, a tu tak płynie i płynie i jest przyjemnie :)

· Zgłoś · 15 lat
ARS TO od tyłu sra
oj baby baby;-)

· Zgłoś · 15 lat