Literatura

Z życia klientek (wiersz)

Voyteq Hieronymus Borkowski

moi rodzice kochali się zawsze na kredyt
więc zostałam poczęta w datkach i subwencjach
tudzież urodziłam się jako wspomożenie wiernych 
żłobek przedszkole szkoła studia miałam za dotacje
a własną progeniturę spłodziłam na wsparcie in spe 
kochankowie sponsorzy pracodawcy byli mi alfą i subsydium
remonty depilacje sakramenty i wyroki wyłącznie w liniach kredytowych -
męża nie mam bo nie dostałam pożyczki
za niskie dochody za wysokie opłaty)

 

nie potrafię wytłumaczyć
dlaczego jestem anglojęzyczna
dlaczego olałam Studium Biblijne ze Świadkami Jehowy
dlaczego nie udzielam wsparcia bezdomnym i Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy
dlaczego Tomek Lipiński powinien pójść do pulmunologa –
przecież na wszystko jest rada
wszak wszystko jest kredytem
albowiem każdy jest genem nieulepionej plasteliny

 

w spojrzeniach wytrawnych ślepców zajada się resztkami drewniany krzyk karnych odsetek – zawsze zostaje sterta świeżo wypranych racji brudnych ubrań i przybite do pleców krzesło
którego nie ma gdzie przesłuchać wyprasować zważyć oczernić zaszczepić przeciw ospie 
którego nie można przykleić do następnego kredytu mimo iż zawsze zostaje coś więcej
które mówi ezopowym językiem paraliżu z deklaracji podatkowych rodem 
że prawda leży w kredycie a tenże jest substancją esencją i egzystencją

 

być może z podwójnym Borisem Vianem być może z podwójnym Vernonem Sullivanem 
my wyrywacze serc wykończymy wszystkich obrzydliwców naplujemy na ich groby 
bo późną jesienią w Pekinie kredyty są najtańsze najpiękniejsze najwznioślejsze najtrwalsze
nie sypią piaskiem w oczy nie obiecują niczego nie zasypiają jak gruszki w popiele –
moja prywatna śmierć na kredyt zdecydowanie przerośnie koszty
uzyskania
 


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
anastazja
anastazja 26 stycznia 2011, 22:17
moja prywatna śmierć na kredyt zdecydowanie przerośnie koszty
uzyskania
Dobrze ujęty mocny i prawdziwy. Do tego odrobina humoru, podoba mi się. Myślę, iż bardzo dobrze dopracowany tekst. Pozdrawiam:)
przysłano: 26 stycznia 2011 (historia)

Inne teksty autora

Bydgoszcz, sobota 30 maja 2015 roku
Voyteq Hieronymus de Borkovsky
Partykuły modalne
Voyteq Hieronymus de Borkovsky
Wiersz niewymuszony
Voyteq Hieronymus de Borkovsky
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca