Literatura

W trakcie (wiersz)

Colt

-=)



Marika ugryzła język
który nie ostał się
w ramach

 

inspiracji
jej ust
czerwonych

 

opis

 

Marika szczerzy
zakrwawione zęby
 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 11 lutego 2011, 18:45
coś mi to mówi z tym językiem i coś strasznie kieruje w stronę systemu. to język nami mówi czy my mówimy językiem? no i te zęby nie bez powodu pokrwawione, tak to już jest, gdy człowiek próbuje zawładnąć czymś, nad czym władzy mieć nie może. czy wytarganie językowi opisu oznacza zwycięstwo? wątpliwe ;)


PS www.wywrota.pl/db/artykuly/18255_majowy_biwak_lite…
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 11 lutego 2011, 20:42
grunt to oswajać język , musztrować co dnia ;d hehe
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 11 lutego 2011, 22:37
język! do kąta, o!
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 11 lutego 2011, 23:02
ot co! Porządek musi być !
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 12 lutego 2011, 00:51
"Klarowny jest język poezji -
I smutek wyrazi,
I radość wypowie.
Tak jasny, klarowny ten język,
Że nieuk po stokroć przeczyta
I słowa żadnego nie pojmie"
Rasuł Rza
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 12 lutego 2011, 09:17
nie każdy jest pieprzonym omnibusem ehh
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 12 lutego 2011, 12:34
pewnie, ale każdy może dążyć do poszerzania swoich horyzontów, zwłaszcza że nie powstajemy w próżni.
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 12 lutego 2011, 19:05
A spróbowałabyś powiedzieć to takiej Marice która żyje jakiś okres swojego życia w symbiozie z zastojem?Większość ludzi przechodzi życie na łatwiznę, wielu pół swojego żywota przesiaduje pod sklepem sącząc sobie winko bez umiaru, czy zmienią swoje życie? Nie bo tak im dobrze :P
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 12 lutego 2011, 21:20
no, a pewnie siedząc pod sklepem i sącząc to winko, czytają jednocześnie poezję, co? nie ma co poruszać problemu patologii, trudno stwierdzić czy im dobrze, czy to nałóg za nich przemawia. nie posiadam takowej wiedzy, aczkolwiek ze względu na miejsce, w jakim mieszkam mogę sobie tylko powyciągać wnioski. ograniczenie hmm... ambicji? (czy jak to nazwać) raczej nie dzieje się bez powodu ;)
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak 12 lutego 2011, 21:59
ja tu tylko przytoczylem przyklad ,jeszcze na dodatek nie trafiony :d
przysłano: 9 lutego 2011 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca