Literatura

* * * (wiersz)

Voyteq Hieronymus Borkowski

 

ojcze nasz Andersenie Freudzie Hanussenie z pewnością jesteś Buddhą ale nie jesteś człowiekiem wymyśl imię swoje bo je niechcący inni wymyślą porzuć królestwo swoje jako my ciebie porzucamy bądź narrenturm twoje jako w ciszy tak i w oddali bo umysł nie zalągł się jeszcze w żadnym umyśle światła naszego powszechnego rozwiń kable bo dłonie ciemności zbyt parzą i odpuść nas sobie jako i my innych odpuszczamy chociaż dopuszczalne jest niedopuszczalne poprowadź nas gdziekolwiek bez znaczenia choć będzie znaczyło to wiele ale alimenty płać w terminie bo na świeżo skrojone pizze z podwójnym dnem nie starcza poprzez lirę harfę hyzop i kadzidło – et in Arcadia ego

wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
olivia 1 marca 2011, 20:55
Może daj w komentarzu wersję poprawną, bo edytor znów zjadł enterki.
Jacek
Jacek 5 marca 2011, 14:52
Chyba, że ma to być taka własnie kompozycja...Wojtku?
olivia 5 marca 2011, 19:40
Raczej nie, gdyz po kliknieciu na ''zmien tekst'' przez kilka sekund widac wersyfikacje.
Kiedys mialam podobny problem i od tego czasu zawsze klikam dla sprawdzenia. :)
Jacek
Jacek 5 marca 2011, 20:12
Zatem wklej to, Wojtku, do komentarza i zmienię.
Jacek
Jacek 7 marca 2011, 15:06
Wojtku, nie może wisieć w nieskończoność. Jeśli nie będzie korekty - będę musiał odrzucić.
ew
ew 8 marca 2011, 18:10
Woyteq wklei nam to raz jeszcze do poczekalni
Voyteq Hieronymus de Borkovsky
* * *
ojcze nasz Andersenie Freudzie Hanussenie
z pewnością jesteś Buddhą
ale nie jesteś człowiekiem
wymyśl imię swoje
bo je niechcący inni wymyślą
porzuć królestwo swoje
jako my ciebie porzucamy
bądź narrenturm twoje
jako w ciszy tak i w oddali
bo umysł nie zalągł się jeszcze
w żadnym umyśle
światła naszego powszechnego
rozwiń kable
bo dłonie ciemności zbyt parzą
i odpuść nas sobie
jako i my innych odpuszczamy
chociaż dopuszczalne jest niedopuszczalne
poprowadź nas gdziekolwiek bez znaczenia
choć będzie znaczyło to wiele
ale alimenty płać w terminie
bo na świeżo skrojone pizze z podwójnym dnem nie starcza
poprzez lirę harfę hyzop i kadzidło –
et in Arcadia ego
przysłano: 21 lutego 2011 (historia)

Inne teksty autora

Bydgoszcz, sobota 30 maja 2015 roku
Voyteq Hieronymus de Borkovsky
Partykuły modalne
Voyteq Hieronymus de Borkovsky
Wiersz niewymuszony
Voyteq Hieronymus de Borkovsky
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca