[..] (wiersz)

Bartek Duda

Odsyłam dokądś..
[czas trwania utworu: 2:07]
[papierowe stracone dusze]
[część 1: rozpoznanie szansy]

w płomieniu praw
dziwność-i potępienie
głową szukam wyjścia

rybak spokojnie łowi
słońce dotyka jego włosów

nie zważam na niebezpieczeństwo
za-
nurzenie się powiększa

czas między palcami
woda w płucach

wszystkie obrazy były

za ścianą
za głową

a niektórzy czują się młodzi szczęśliwi

przeklinając dzień
przeklinając noc

papierowe dusze
palą się lepiej od szmat

niczego sobie 8 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
457 wyświetleń
przysłano: 14 sierpnia 2001

a

4 teksty

Inne teksty autora

(20.32)

Bartek Duda, wiersz

(20.34)

Bartek Duda, wiersz

było wiele owiec...

Bartek Duda, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło