Żyję (wiersz)

Rukusafu

27.VI.2001, Warszawa
Żyję

Miałem pewność, zanim późną porą
Księżyc mi ugryźli strasząc, że zabiorą

Tak sądziłem, póki tętnic tego życia
Nie przecięli prosząc mnie o coś do picia

Świadom byłem, zanim trybiki budzika
Zatrzymali mówiąc, że i bez nich tyka,
Tylko ciszej – tak, by diabeł nie usłyszał
(chcieli chyba nas dwóch uczyć, co to cisza)
Ja ją znam, dziś tylko pamięć o niej niosę
W drugi świat wiedziony jutra dźwięcznym głosem

Śnię i
Znowu idę niezbadaną drogą
Sekundę współczując tym, co iść nie chcą
Lub nie mogą

słaby+ 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
artur trzebiński 14 lipca 2002, 18:09
wzbudził we mnie kolega niepokój i zxastanowienie. hmm
410 wyświetleń
przysłano: 16 sierpnia 2001

Ish L.

35
26 tekstów 14 komentarzy

Inne teksty autora

Przeprost Ciapki w Ogrodzie Saskim

Łukasz Isha Pietraczuk, wiersz

Będzie kochać

Łukasz Isha Pietraczuk, wiersz

Tańcz

Łukasz Isha Pietraczuk, wiersz

Sen o polach pszenicznych

Łukasz Isha Pietraczuk, wiersz

Modlitwa dziękczynna

Łukasz Isha Pietraczuk, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło