rozważnie nie zawsze odważnie ale uważnie... (wiersz)

Halina Bilenki

a gdzie beztroskość swoją podziałeś

kiedy drogami  przemierzałeś życie

 

gdzie zostawiłeś niefrasobliwość

a gdzie zgubiłeś  cierpliwość świętą

 

gdzie uśmiech świtu i zmierzchu się  rozwiał

tudzież życzliwość w bliźniaczym odbiciu

 

gdzie wiara w dzisiaj w tradycji radości...

 

nie brnij już dalej

 

pozbieraj (swoje) zguby w ramach (zdrowej) przyzwoitości


niczego sobie 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Julia Kulhaj
Julia Kulhaj 14 lutego 2014, 18:53
hmmm...zastanawiajace
531 wyświetleń
przysłano: 28 stycznia 2014 (historia)

Halina Bilenki

stąd
41 tekstów 69 komentarzy

Inne teksty autora

"POWRÓT TATY"

Halina Bilenki, wiersz

EURopa

Halina Bilenki, wiersz

wycinki z kabaretu BZDURnie...

Halina Bilenki, wiersz

P JAK SŁOWA ESTETA

Halina Bilenki, wiersz

aż po trzykroć się prosi ...

Halina Bilenki, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło