Literatura

Małpi Sean (wiersz)

Killiński

Stoję z dłoni krwawię
a nade mną Sean Connery
w lewym ręku dzierży sztylet

Nie ma żadnego państwa
poza granicami

się powietrze nadęło
zamarło na chwilę
by po chwili

i poza upadkiem poza tymi
luźnymi brzegami ja-ty
 
celnicy węszą wdechy
wydechy
 
wdechy

A nade mną Sean Connery

 

W prawym ręku trzyma głowę
ojca Pio

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 12 kwietnia 2014, 18:50
...ustygmatyzowane dyrdymały na pociechę "tworzenia" sobie a muzom
bossanova
bossanova 12 kwietnia 2014, 21:22
Chyba "w lewej ręce" i "w prawej ręce"? Mieć coś w ręku oznacza coś zupełnie innego.
Killiński
Killiński 14 kwietnia 2014, 15:24
Dziękuję, Mithrill, za miłe słowa.

Bossanova - wiem.
bossanova
bossanova 14 kwietnia 2014, 15:32
Skoro wiesz, to wiesz też zapewne, że znaczy to mieć coś w obydwu rękach? To tak, jak mieć coś "na oku". Można mieć coś "na prawym oku"? Zapewne tak, ale wtedy jest to sprawa dla okulisty. Nie można niczego trzymać w prawym, albo w lewym ręku. Jedynie w ręce, albo w dłoni. Pozdrawiam.
Killiński
Killiński 14 kwietnia 2014, 17:07
Cała literatura jest zezowata.
sinaj 8 maja 2014, 20:46
Kojarze ten wiersz w nieco innej wersji, z granicami wstydu i odkupienia, i Seanem o twarzy ojca Pio. Jak dla mnie trochę szkoda, że został tak obdarty.
przysłano: 12 kwietnia 2014 (historia)

Inne teksty autora

Paciorkowiec
Killiński
Wierszał 1/2
Killiński
Siadanie/śniadanie
Killiński
6 kwietnia
Killiński
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca