po przede wszystkim (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

jesień dojrzewa bezboleśnie

na twarzy w sadzie pośród lasu

na smutek chyba jest za wcześnie

na litość boską szkoda czasu

 

pani by chciała lecz nie może

pan przeszłość jak modlitwę klepie

i choć bywało nienajgorzej

to przecież nigdy nie najlepiej

 

klepsydra pusta do połowy

szkiełko zamglone piasek sypki

już nie przychodzi im do głowy

ballada o tych dwojgu brzydkich

 

wciąż tam jesteście gdzie byliscie

tam gdzie idziecie was nie będzie

jesień dojrzała zamaszyście

nadzieję gubiąc jak żołędzie

 

 


wyśmienity 2 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
440 wyświetleń
przysłano: 28 września 2014 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

49 lat Polanów
1 artykuł 636 tekstów 5 nagrań 3563 komentarze 126 postów
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

bez słów (byłem słowami)

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

nie będę miał bogów...

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

rozbuchany

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

na skraju

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

erotyk nieskończony

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło