Literatura

Sen (wiersz)

Miłosz Szachta

Kładę się
Zasypiam
Wyłączam myślenie
Budzi się podświadomość

Mózg zaczyna tworzyć kreatywne dzieła
One rozbudzają wszystko

Ciało zaczyna lecieć
Wznosi się ponad chmury
Spoglądam
Widzę jak najróżniejsze świadomości
Próbują przedostać się do mojej krainy

Sen w którym władam ma zostać
Po sam koniec
Nie chcę innej podświadomości
To interpretacja

Lecę dalej widząc kolejne osoby
Te jednak są inne
Niepokonane
Za wszelką cenę próbują się obudzić

Nie u siebie
Lecz w mojej krainie

Wyganiam wszystkich po kolei
Szczęście mnie opuszcza
Słyszę zewnętrzne głosy
Budzę się
Patrzę
Widzę

Chcę krzyczeć

Zorientowałem się
Leżałem w trumnie
Czułem ciężar przysypującego piachu
Zacząłem drapać paznokciami nowe legowisko

Po chwili zasnąłem
Jednak na amen
 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 6 listopada 2014, 07:36
...metafizyczna wyliczanka chmurek, jak z komiksu
- nic z płynności, podana hasłowość zniechęca do czytania
- wtórny, infantylny opis snu/ów na zasadzie galimatiasu niczym w pracach Hieronima Boscha, z tą różnicą, że tam interpretacja wizji odautorskiej, może być dowolna, zaś w tekście są tylko "jakieś" środki wyrazu powyrywane z kontekstu ewentualnego pomusłu
the end
the end 6 listopada 2014, 10:07
A mnie się podoba. Nie skupiam się w tej chwili nad stylistyką i wartością formy.
Lubie czytać takie teksty i są Ciekawe bo jest trochę materiału do analizy
co człowiek mysli jak jego głowa pracuje do czego w sym dążeniu
sennej jawie dąży jaki jest finał. Pesmista czy optymista.
Odawać się wyłącznie egzaltackim podnietom przy czytaniu to obłuda krytyka.
Mithril
Mithril 6 listopada 2014, 12:37
"Mefisto dzisiaj, 10:07
(...)
Odawać się wyłącznie egzaltackim podnietom przy czytaniu to obłuda krytyka."

a krzywdząca wazelina pochwał nieuka, to asekuranctwo ignoranta, który wszędzie widzi krytyków, tylko nie u siebie "on" jest czytelnikiem, bo chwali, a nie neguje

co jest zrozumiałe, czytając "powyższego" agramatyczne wejścia
the end
the end 6 listopada 2014, 18:16
Dla dobrego krytyka znajomość dobrych składni rozwinięć końca i dalszych pnączy
to za mało. Krytyk musi z odczytanego tekstu nie widzieć tylko jego kunsztu pisarskiego a przedewszystki musi wiedzieć na jakim etapie jest autor jeśli jest.
A do tego to rzeba być trochę literaturoznawcą, historykiem, muzykologiem, uczestnikiem każdego życia rzeczywistości okalającej, psychologiem, filozofem i artystą.
Do tego przydało by się trochę religioznastwa, biologi, geografi, budowlanki i drwalstwa.
Dobrze jest też jeśli krytyk zna smak dziewicy, rozdziewicy i prostytutki.
Zna samk wina, wódki i reszty ludzkiej trutki.
I co by tu jeszcze Ooooooooooooooooooooooooooo.....................
przysłano: 5 listopada 2014 (historia)

Inne teksty autora

Waleczni
Miłosz Szachta
Trwoga do krzyża
Miłosz Szachta
Wiersz Miłosza
Miłosz Szachta
Dupa
Miłosz Szachta
Pusty most
Miłosz Szachta
Zmartwiona lalka
Miłosz Szachta
Kusicielka
Miłosz Szachta
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca