Zmartwiona lalka (wiersz)

Miłosz Szachta

Szyję ci ubranko
Odziewam ostrożnie
Karmię i poję
Dbam o zdrowie

Łezki w oczach
Przez całe życie szklane
Ściśnięte dłonie
Pięści wymierzone

Idzie po sprawiedliwość
Mordercy z małego okienka
Uciekają przed nią
Odnajdzie wszystkich

Skończyła się zabawa
W chowanego
Nadszedł czas sądu
Sądzisz inaczej

Zmartwiona lalka
Zrobiona na wystawę
Odstrasza klientów
Jeden w ciemności trafia

Skrzywdzone dziewczę
Zdarte ubranko
Głodne i zmarzłe
Krzyczy rozluźniając dłonie


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
291 wyświetleń
przysłano: 6 listopada 2014 (historia)
Miłosz Szachta

Miłosz Szachta

21 Starogard Gdański
10 tekstów 1 komentarz

Inne teksty autora

Waleczni

Miłosz Szachta, wiersz

Trwoga do krzyża

Miłosz Szachta, wiersz

Wiersz Miłosza

Miłosz Szachta, wiersz

Dupa

Miłosz Szachta, wiersz

Pusty most

Miłosz Szachta, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło