Literatura

byle jaka (wiersz)

Jaro

praca nie rozgrzewa  dłoni 
zmarzły posiniały miejscami czerwone 
 cierpliwe w ogrodzie stare jabłonie 
  
człowiek nad przepaścią 
nie chcąc spaść 
  
jak lemingi isis kończy świat 
w kozim rogu

zachód wojska pcha  
  
gdzie na rozkaz

tutaj pracy brak 
  
człowiekowi potrzeba wojny  
bo już nie ma czego się bać 
  
praca jak każda niepłatna prócz autostrad 
prawda jest taka Polak omija znaki

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
AK
AK 2 marca 2015, 23:56
Choć zdarzają się błyskotliwe frazy, całość nie jest koherentna. Przy tym kiepski rytm i barak formy. A gdyby to przetworzyć, to by mogło być bardzo ciekawie. Potraktuj to jako szkic.
Yaro
Yaro 3 marca 2015, 07:24
Dzięki ...Postaram się poprawić co nie co...Pozdrawiam...
przysłano: 2 marca 2015 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca