Literatura

Staw czyli bagno - wersja ucywilizowana Tukany (wiersz)

Bogusław Uściński

dzięcioł napisał w gazecie
musimy przygarnąć tukany
a gdyby im gniazd nie starczyło
to można je zabrać bocianom

 

jesteśmy wszak za współczuciem
i pomóc musimy w dniach troski
szczególnie gdy prosi nas o to
pobliski wójt Merkelowski

 

żaba na łamach odrzekła
choć nie lubiła bocianów

nie róbmy tu sobie piekła
po co nam hordy tukanów

 

na drugi dzień prasa w stawie
głośno krzyczała o czystki
że czas się pozbyć tej żaby
nieokrzesanej faszystki

 

borsuk mistrz demokracji
postępu i terrorancji
żabę nakazał pochwycić
i deportować do Francji

 

tam się nią zajmą jak trzeba

na pierwsze lub drugie danie
że z ciemnogrodzkiej faszystki
i udka pół nie zostanie

 

wypuścił na nią swe krety
co wredne są niby harpie
a żaba wrzeszcząc o rety
schroniła się między karpie

 

dopiero zaczęła się draka
bo krety od karpi w łeb wzięły
sam borsuk też dał drapaka
tukany go ponoć przyjęły


niczego sobie 9 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
CRASS
CRASS 29 pazdziernika 2015, 16:34
Szkoda, że tak szybko zakończyłeś.
Margo 29 pazdziernika 2015, 16:52
Super..:)
Bogusław Uściński 29 pazdziernika 2015, 17:43
Prawdziwego mężczyznę, Crass, poznaje się podobno po tym jak szybko potrafi skończyć :))))
CRASS
CRASS 29 pazdziernika 2015, 22:30
Byle nie za szybko, bo mogą być konsekwencje...
Margo 29 pazdziernika 2015, 22:42
Trochę odbiegliście Panowie od tematu wiersza,
ale na męskie porady,
"nie zawsze dacie rady"
....CRASS masz poczucie humoru, ale Bogusława chyba nie przebijesz.:)
jacentus
jacentus 29 pazdziernika 2015, 23:22
W olicji stawowej wre krecia robota,
jak złapać zdechłego Psa lub zdechniętego Kota.
Borsuk jest tutaj głównym komisarzem,
kiedyś był gangsterem, teraz został pisarzem.

Od rana do wieczora spisuje protokoły,
jak wiatr wywiał siano ze stodoły,
aż trafiła mu się afera nie gratka –
chodzi Żaba po świecie, udaje gagatka.
Bogusław Uściński 29 pazdziernika 2015, 23:51
Niech mnie przebija, oby nie dosłownie
Janusz Gierucki
Janusz Gierucki 30 pazdziernika 2015, 00:49
Brawo.Nic dodać, nic ująć!
Mithril
Mithril 30 pazdziernika 2015, 08:24
...ot i gniot wzorem z gniotów - czytanie powyższego to zmarnowany czas.
krzepiącym natomiast jest to, że nie wyrządza żadnej szkody literaturze
Bogusław Uściński 30 pazdziernika 2015, 08:49
Mithrill - największą szkodę literaturze wyrządzałyby twoje ropuchy. Na szczęście rzadko kto jest w stanie doczytać je do końca. Ja w każdym razie nie marnuję sobie wzroku na nie. Ale ty chyba tez ich nie czytasz.
Ir
Ir 30 pazdziernika 2015, 10:47
Jest jakaś analogia do sytuacji powtarzających się co jakiś czas, ale rymy typu:
- troski - Merkelowski
- odrzekła - piekła
- bocianów - tukanów.....itp./itd. - moim zdaniem skutecznie zabiły wiersz.
Mithril
Mithril 30 pazdziernika 2015, 12:05
"ogusław Uściński dzisiaj, 08:49
Mithrill - największą szkodę literaturze wyrządzałyby twoje ropuchy. Na szczęście rzadko kto jest w stanie doczytać je do końca. Ja w każdym razie nie marnuję sobie wzroku na nie. Ale ty chyba tez ich nie czytasz"

no proszę, dziecko musiało - odreagowując - tupnąć nóżką oraz przedszkolnie cisnąć ropuszką
Bogusław Uściński 30 pazdziernika 2015, 13:33
Ir nie martw się o to co zabija mój wiersz, ale o to, co jest w stanie ożywić twoje.
Mithril, ciskasz gniotem rodząc ropuchy to co się dziwisz.
I nie zaczynaj dyskusji żebyś nie musiał znów mnie publicznie przepraszać... Dziecko.
Mithril
Mithril 30 pazdziernika 2015, 13:35
...pusty jak zwykle
Bogusław Uściński 30 pazdziernika 2015, 13:48
Nie rozumiesz spamerze, że twoje zdanie interesuje mnie tyle co twoje ropuchy? Bądź łaskaw zabrać stąd swój pusty jak zauważyłeś łeb i idź pisać swoje ropuchy. Na tym polu możesz wykazać się bezwarunkową ojcowską miłością do tego co spłodziłeś bez względu na kalectwo intelektualne twoich (wy) miotów.
Mi Lo
Mi Lo 30 pazdziernika 2015, 15:04
bez zmian.
Mithril
Mithril 30 pazdziernika 2015, 15:31
"Bogusław Uściński dzisiaj, 13:48
Nie rozumiesz spamerze, że twoje zdanie interesuje mnie tyle co twoje ropuchy? Bądź łaskaw zabrać stąd swój pusty jak zauważyłeś łeb i idź pisać swoje ropuchy. Na tym polu możesz wykazać się bezwarunkową ojcowską miłością do tego co spłodziłeś bez względu na kalectwo intelektualne twoich (wy) miotów."

no proszę, jak ładnie nieudacznik przenosi, to z czym nigdy sobie nie poradzi :-)
Bogusław Uściński 30 pazdziernika 2015, 17:51
Musieli ci na psychoterapii długo w łeb kłaść o tych przeniesieniach bo ciągle o nich prawisz. Szkoda że nie pomogło. Idź na kolejne sesje dowiesz się o sobie następnych rewelacji.
Ale wy macie zgranie TWA
PZPR
Powszechne Zjednoczenie Poezji Ropuszej.
Jak na komendę zrywka. Nawet opiekun, redaktor in spe się pofatygował. Ale to nie zaszczyt, to wstyd że komentujecie ten tekst na równi z poetami.
Mi Lo
Mi Lo 30 pazdziernika 2015, 17:56
taaa tekst wielki, jedynie czytelnik kiepski. bez zmian
Mithril
Mithril 30 pazdziernika 2015, 18:11
twojemu TWA spijających sobie z dziobków - nie tylko na Wywrocie - nikt nie dorówna :-)
Bogusław Uściński 30 pazdziernika 2015, 18:52
No dobra wracać do sal zaraz obchód a kaftany macie poluzowane.
przysłano: 29 pazdziernika 2015 (historia)

Inne teksty autora

Wystarczy!
Bogusław Uściński
Bezdomny filozof
Bogusław Uściński
Jak jesteś piękna
Bogusław Uściński
Mistycznie (pesy)
Bogusław Uściński
Fałszyzm
Bogusław Uściński
Danse macabre
Bogusław Uściński
Rotmistrz
Bogusław Uściński
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca