Ja (wiersz)

joyofwar

Po pracy, zamknięty,

wypijam jeden palec.

Potem jeszcze jeden,

i jeszcze jeden ...

I jeszcze dwa, może trzy.

 

Chwilę później, czy jestem sobą?

Lepszy? Nie. Wolny? Nie.

Bardziej sobą. Wraca młodość.

Jeszcze jeden? Nie!

 

Ile to potrwa? Korzystam.

Firm, muzyka, pomysły, świat.

Nie ma granic. Nie ma przeszkód.

 

Cieszy moment, choć nietrwały,

wraca gorycz, lecz powoli.

 

Trzeba spać. Wojowniku, ciesz się.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 14 listopada 2015, 10:33
...może gdyby była jakaś terść
Mi Lo
Mi Lo 16 listopada 2015, 00:28
pamiętnik ze sporą dozą enterów. nie znalazłem dla siebie nic godnego zapamiętania
339 wyświetleń
przysłano: 13 listopada 2015 (historia)

joyofwar

34 Kraków
1 tekst


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło