Literatura

Życzenia (wiersz)

Bogusław Uściński

Nie ma śniegu i pewnie nie będzie

lecz niech nastrój nie spada nikomu

przy choince opłatku kolędzie

(no i pewnie przy Kevin sam domu)

zasiądziemy wieczorem do stołów

biel opłatka odrodzi w nas dusze

ciepło słów stopi waśnie jak ołów

dobrych świąt życzę Wam dobrych wzruszeń

 

niech w te chwile  blask lichej stajenki

nieba Wasze wyzłoci jak łuna

zapomnijcie – tak milej i piękniej

że posłowie sejm że trybunał

tych co wierzą że dziś się narodził

niech ta wiara napełni odwagą

niedowiarkom spokoju na co dzień

zasmuconym – pociechę i radość

 

tym śmiertelnie poważnym – uśmiechu

dzieciom by wiecznie dziećmi zostały

zagonionym – oddechu w pośpiechu

odrobiny wielkości tym małym

pysznym – pieprzu ziarenka w barszczyku

zaślepionym kropelek do oczu

dobrej passy –  nieudacznikom

matkom żonom – by mogły odpocząć

 

wszystkim oczu przy stole życzliwych

ciepła rąk co ogrzeją w zawieję

grosza szczęścia tym nieszczęśliwym

by starczyło im choć na nadzieję.


wyśmienity 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Janusz Gierucki
Janusz Gierucki 23 grudnia 2015, 10:11
A miało nie być wywrotowych życzeń!
niktważny 5 stycznia 2016, 18:28
Wyśmienity.
przysłano: 22 grudnia 2015 (historia)

Inne teksty autora

Wystarczy!
Bogusław Uściński
Bezdomny filozof
Bogusław Uściński
Jak jesteś piękna
Bogusław Uściński
Mistycznie (pesy)
Bogusław Uściński
Fałszyzm
Bogusław Uściński
Danse macabre
Bogusław Uściński
Rotmistrz
Bogusław Uściński
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca