Literatura

adresy (wiersz)

Sumer

oczy widzą

las łęgowy

jej tęczówki

pytają o adres

zieleni

 

nos odbiera

łąkę ciała

więc pyta

o woń

 

gdzieś w bloku

uszy świadkiem rżnięcia

aż po krzyk i ulgę

samotne uszy

pytają o adres

dźwięku

 

język i usta

o cycka

gdy stawiają

sutek prostytutki 

a dłonie śmiało

kiedy na pupie

o miękkości 

 

on rzuca ubraniem

idąc do snu

znów rozmyśla

o ciszy

lecz nie poda

adresu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 8 marca 2016, 21:24
...można to (poprzez choćby wersyfikację) uczynić bardziej płynnym w czytaniu i przyswajalnym w odbiorze
przysłano: 7 marca 2016 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca