Literatura

nigdziebądź (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

droga zawsze za słońcem

oddaje cienie oddechów

poprzez schody autostrad

między niebem a piekłem

tęskni otwartymi granicami

 

w biegu codziennie dobiega nocy

snami przechodząc dalej od najdalej

tuli pielgrzymów poboczem

okradając miasta z ciszy

wysyła tabory do chmur

 

nie ma jej na żadnej z map

zapomniana przez przewodników

płonie szaloną serpentyną

otulona czerwonym zachodem

między sercem a duszą

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
silva 2 kwietnia 2016, 14:48
Ciekawa ta droga, która "okradając miasta z ciszy / wysyła tabory do chmur". I na dodatek Autor wie, gdzie gnieździ się dusza... Pozdrawiam.
przysłano: 2 kwietnia 2016 (historia)

Inne teksty autora

wynoszenie śmieci
Jacek JacoM Michalski
kukiełki
Jacek JacoM Michalski
piasek w kuwecie
Jacek JacoM Michalski
piasek w kuwecie
Jacek JacoM Michalski
monety na powiekach
Jacek JacoM Michalski
Warszawa
Jacek JacoM Michalski
tik tak
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca