Literatura

Ananke na rozdrożu (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

niepewność  jak szalony motocykl

pochłania przestrzeń ukojenia

zaciera horyzont złotym kurzem

gna przed siebie pozory

a gdy deszcz ostudzi drżenie

aureola rysowana bieżnikiem opony

pochłania spaloną gumą własny ogon


słaby 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 6 pazdziernika 2016 (historia)

Inne teksty autora

ortodoksja
Jacek JacoM Michalski
panoptikum
Jacek JacoM Michalski
na śmierć mistrza
Jacek JacoM Michalski
odwrotność
Jacek JacoM Michalski
latria
Jacek JacoM Michalski
oddech
Jacek JacoM Michalski
modliszka
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca