Literatura

wieczorem (wiersz)

Bartek Wyrostek

Wplotłem historię ze snu

w opowieść z mapą na ścianie,

pomyślałem nie znasz mapy,

ja nie znam snu,

dobry początek historii (jakiejś)

 

Dodałem sploty naszego dnia,

i nieodbyte podróże,

niedokończone myśli, 

i proste historie jak ta

o wczorajszym (nienasyceniu)

 

Spadaliśmy, głowami w dół,

my, formy czyste,

w przestrzeniach anioły nagie, 

połączone chemicznym drżeniem.

Zabijając nasze (niepołączenie).

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 21 pazdziernika 2016, 06:16
...tylko druga - nawet jako miniatura
przysłano: 20 pazdziernika 2016 (historia)

Inne teksty autora

zabierz
Lucky Person
kiedy
Lucky Person
poczekaj
Lucky Person
przyjaciel
Lucky Person
niepokoje
Lucky Person
usiądź
Lucky Person
zmienia się okolica
Lucky Person
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca