Literatura

nekrolog (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

żadna sfera nie jest moja

wszędzie obcy jak pasożyt

wczepiam się w nurt powietrza

przytłoczony tymczasowością

 

będę na swoim miejscu

pojednany truchłem z ziemią

gdy zieleń pobiegnie w szarości

przez wszystkie deszcze słońca

 

modlitwy bez słów są szybsze

proszą o wszystko bez niczego

w nadmiarze niedosytu

nad kamiennymi tablicami


dobry 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Beta
Beta 24 marca 2017, 17:33
hm.....Skóra cierpnie
przysłano: 24 marca 2017 (historia)

Inne teksty autora

ojczyzna
Jacek JacoM Michalski
krasnoludki
Jacek JacoM Michalski
mucha w słoiku
Jacek JacoM Michalski
nadbrzeże
Jacek JacoM Michalski
koktajl mołotowa
Jacek JacoM Michalski
wyjście a
Jacek JacoM Michalski
tralala
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca