zimne dłonie (wiersz)

Yaro

obojętność na krzywdę
jak zimną stalą po dłoni
serca z każdym dniem 
bardziej skamieniałe 

 

skruszyć zło by ominęło 
pokolenie tak wredne
nadchodzi cisza ciemna 
zamyka oczy osusza łzy

 

wypatrzone źrenice nie widzą nędzy
człowiek zbłąkany bez litosny
wyczekuje lepszego jutra 

bez zmartwień bez zahamowań

 

wyrzeka się człowieczeństwa 
wyrzeka się brata siostry
żałosny bezlitosny 
kona w zazdrości


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
192 wyświetlenia
przysłano: 12 stycznia 2018 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1288 tekstów 1 pracę graficzną 661 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

wojna

Yaro, wiersz

koniec lata

Yaro, wiersz

dziewczyna żołnierza

Yaro, wiersz

Pan deska

Yaro, wiersz

nie przeżywaj

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło