Literatura

~ SYNKU… (wiersz)

Krzysztof Maria Szarszewski

 

                 ~  SYNKU…
 
    Synku
 
Bezustannie rozpadają się cywilizacje
Pod kołami mamon chrzęści atmosfera
Nakręcają się godziny i spirale cierpkich słów
Słychać myślicieli pokrętne filozonarracje
A żaden nie przewidział Stalina… Hitlera
 
   Synku
 
Nie ufaj podpalaczy wielkim słowom
Przeciwnym sercom i całemu światu
Tu i teraz jesteśmy całkiem sami
W wonnym gaju miodnych kwiatów
I tu spopielonymi ostaniemy Feniksami
 
   Synku
 
W moim sercu dziś umiera inny wiersz
Nie potrafię wysłowić bólu tej chwili
Więc nie piszę ci liter litanii
Dziś umarła brzoza owdowiała… wiesz ?
I sfioletowiało niebo nad zgasłymi lampami
 
   Synku
 
Przeczytaj proszę… bo dla ciebie każdy wers
I choć raz rzuć w gwiazdy nasturcjami…
Żyć nam nakazano… zda się tylko po to
By doczekać w ciszy błękitnienia chwili
Z czarnowłosą Balladyny balladą
Na wieczorny liryzm
 
⊰Ҝற$⊱……………………………………………………… Toruń ~ 17 września '92  

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 14 lutego 2018 (historia)

Inne teksty autora

~ SZALEŃSTWO TO MUZO ?
Krzysztof Maria Szarszewski
~ NIM ŚWIATŁA POGASZĘ
Krzysztof Maria Szarszewski
~ REMINISCENCJE ZADUSZNE
Krzysztof Maria Szarszewski
~ NIE O TYM PISZE SIĘ WIERSZE…
Krzysztof Maria Szarszewski
~ W CIAŁA PAMIĘCI
Krzysztof Maria Szarszewski
~ Z POCZUCIEM ISTNIENIA
Krzysztof Maria Szarszewski
~ OD ZAWSZE NAD GŁOWĄ…
Krzysztof Maria Szarszewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca