Literatura

ile trzeba tyle wystarczy (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Żeby się czasem nie rozkleić

zwyczajnie trzeba nie wytrzymać.

Możecie wszyscy po kolei

całować mnie, tam gdzie Tuwima.


Panie ministrze, pan gdy bierzesz,

gdy mnie okradasz żeby przeżyć,

i nie mój premier, i wasz prezes

całujcie tak,by włos się zjeżył


I ty namiętnie zaperzony

poeto z trudnym przecineczkiem,

i ty poetko spod ambony

możecie trochę mnie, troszeczkę...


A ci co myślą, że wymyślą

historię niezłomności pełną

i gnidom chcą ordery przypiąć

od razu mogą całą gębą!


I pani z ZUS-u, ta z okienka,

która jechała ze mną krótko,

mimo, że była prawie piękna,

może mnie lekko, wręcz leciutko...


Ostatnie miejsce dla frajera

co na zielonym się zatrzymał.

A jutro znowu się nazbiera

tych co mnie mogą- jak Tuwima.


 

 


wyśmienity 3 głosy
2 osoby ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 1 marca 2018 (historia)

Inne teksty autora

piosenka na raty
Grzesiek z nick-ąd
wiersz z popielnika
Grzesiek z nick-ąd
nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca