Literatura

wiersz na bezdechu (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Jeszcze raz cię kiedyś zobaczyć 
na dnie wyświechtanej pościeli, 
w bułce z masłem zabrać do pracy, 
lub przytulić w spokoju niedzieli. 

Kiedy idziesz boso przez strumień 
z urokiem polnego konika 
lub też wtedy, gdy nie rozumiem 
czemu tak mnie sobą przenikasz? 

Dziś wiem, że bez ciebie nie umiem, 
ani nawet nie chcę, oddychać...

 


wyśmienity 2 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Ir
Ir 23 czerwca 2018, 11:22
Piękna ta "ona", która idzie przez strumień z urokiem polnego konika....
Konrad Koper 23 czerwca 2018, 14:04
Rymowany, udane frazy.
przysłano: 23 czerwca 2018 (historia)

Inne teksty autora

nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
nikt nikomu niczego
Grzesiek z nick-ąd
stąd do Werony
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca