ETHNIC WAVE (wiersz)

radio

w chłodnym pokoju schroniska
słucham wiadomości radiowych

które przekazuje spikerka

metalicznie zmienionym głosem

mówi że w górach dalej pada

i niebezpiecznie na szlakach

 

wynika więc z tego że na dłużej

zostanę w schronisku

i będę myślał o tym jak mokną wsie

a mieszkańcy tych gór ukryci

we wnętrzu drewnianych chat

szykują się powoli do snu

 

zapomniani słowiańscy bogowie

rozdzielają zioła na napary
i przędą ręcznie cienkie włókna
na srebrne nici polnych miedz

 

po kilku dniach wyczekiwania

powtarzam to sobie znowu idąc

otwartymi na nowo szlakami

kiedy słońce nie przebija się

przez ścianę ołowianych chmur

idę już w całkowitej ciemności


słowiański duch unosi się tutaj
nad moją głową i wlewa

chłodne strugi deszczu za kołnierz

najgorsze ulewy przeszły

więc mógłbym tak iść jeden dzień
lub dwa jednak ani dnia dłużej


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 28 czerwca 2018, 10:15
"jestem (...) jak ulewne deszcze

a taoistyczny duch unosi się (...) nad mgłami i wlewa
(...) za kołnierz"

...to nie jest sugestia a wyłuskanie spoiwa


(linki najlepiej wlepiać razem z tekstem, wtedy są aktywne)
radio
radio 28 czerwca 2018, 14:59
ok, dzięki.
pomyślę...
224 wyświetlenia
przysłano: 27 czerwca 2018 (historia)
radio

radio

nieznane
14 tekstów 18 komentarzy

Inne teksty autora

[4]

radio, wiersz

***(ogniu...)

radio, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło