wiersz zatęskniony (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

„Nie piszę, nie rozkładam piór,

bo niewymowny we mnie strach

twoich przede mną ust”


 

Ciebie mi trzeba jak potokom szmeru,

gdy na dnie oczu mały kamień błyśnie,

rozochocony zapachem karmelu

i wylękniony jak jesienne liście.


Ciebie mi trzeba jak jaskółce deszczu,

gdy zbyt wysoko ramiona unoszę

choć wzrokiem błagam zostań chwilę jeszcze,

a głośno myślę, że o nic nie proszę.


Ciebie mi trzeba jak drzewom żywicy,

jeśli codziennie szumem liści tęsknią

za rozkochanym w zieleni leśniczym,

któremu wczoraj moje serce pękło.


 

„choć idę, nie prostuję dróg,

bo niewymowny we mnie strach

twoich przede mną ust”


 

 


wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Konrad Koper 28 grudnia 2018, 15:01
Świetny i wielowątkowy…
rss
127 wyświetleń
przysłano: 28 grudnia 2018 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

49 lat Polanów
1 artykuł 632 teksty 5 nagrań 3563 komentarze 126 postów
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

erotyk nieskończony

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

sezon na czereśnie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Introit II

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

zakoncertowani

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

step poznański

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło