sonet niewypowiedziany (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Na twoich łąkach, w moim barwnym lesie

piszemy czułość jak motyla dotyk,

a nasze, miła, codzienne tęsknoty

wiatr chwyta w dłonie i w przestworza niesie.


Miłość już słychać u przelotnych ptaków,

która kiełkuje przez młode maliny...

A my jak dzieci, w słowa się bawimy

trochę z radości, a trochę ze strachu.


Czasem mnie pytasz, czy wystarczy tyle:

Zatrzymać w słowach i w rymy układać?


Nie wiem kochana, czy jestem czy byłem,

więc echo w lesie za mnie odpowiada:


Nie da się szczęścia objąć zwykłym wierszem,

więc zawsze będziesz nienazwanym szczęściem.


 

 


wyśmienity– 3 głosy
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Konrad Koper 5 stycznia 2019, 17:52
Ładny, lecz nieco standardowy.
Krzysztof Maria Szarszewski
Krzysztof Maria Szarszewski 6 stycznia 2019, 12:10
... bo lubię i cenię poezję w klimatach zakochania... liryczne wyznania... czasem z zawieszonym znakiem zapytania...
rss
86 wyświetleń
przysłano: 5 stycznia 2019 (historia)
Grzesiek z nick-ąd

Grzesiek z nick-ąd

49 lat Polanów
1 artykuł 623 teksty 5 nagrań 3562 komentarze 126 postów
Maruder Przewywrotny jeśli każdy z was nie czuje się w moim budynku jak w domu-przegrałem

Inne teksty autora

mruczanka o chłoporobotnikach

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

w dzień kobiet rodzą się ludzie

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

przedwiosenne

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

sonet przezimowany

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

bajka o podwójnym morale

Grzesiek z nick-ąd, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło