Literatura

Bezimienny. (wiersz)

Jacek Bułat

Ty! Jedna z miliona twarzy bezbarwnego tłumu.
Bezimienny nikt,przemijający na wietrze.
Ty! Poniewierany przez życie,jakby bez krzty rozumu. 
Tak dzień za dniem,noc za nocą. Myślisz...Jak długo jeszcze?

Ty! Patrzący na życie przeciekające przez palce.
Na jednolite dnie,bezsenne noce bez przerwy.
Ty! Kolejna zuzyta szczoteczka na umywalce.
Walka z godzina każda. Zszarpane nerwy.

Ty! Nic nie znaczacy punkt w statystyce urodzin.
Bezsensownie goniący za szczęściem.
Nic nie wnoszący dla świata ze swych kolejnych godzin.
Bezimienny nikt,przemijający na wietrze....

Krakow-lipiec-2016

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 10 lutego 2019 (historia)

Inne teksty autora

Koniec.
Jacek Bułat
Nasz czas.
Jacek Bułat
Toniemy w milczeniu.
Jacek Bułat
Dla "przyjaciół"...
Jacek Bułat
Kolejka do kata.
Jacek Bułat
Ikar
Jacek Bułat

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca