Literatura

Toniemy w milczeniu. (wiersz)

Jacek Bułat

Gdy gdzieś za drzwiami snów niespełnionych walczymy o łyk godności
Nienawiść na widok człowieka w lustrze narasta w nas w oka mgnieniu
Gdy jak zaklęty umilkł telefon,toczą się dalej sprawy ludzkości
My toniemy w milczeniu...

Nie liczymy na pomoc,nie chcemy współczucia czy fałszywych słów faryzeuszy
Pragniemy stać się niewidzialni,przed niemocą własną w głębokim kryjąc się cieniu
By czas nas opłynął, nie skruszył
Po prostu...toniemy w milczeniu...

Walczymy o oddech, by wygrać haust życia ,co niczym ożywczy powiew pomoże w palącym pragnieniu
I nie skarżymy się, może powoli gaśniemy, 
A może toniemy w milczeniu...

Kraków A.D.2016

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 10 lutego 2019 (historia)

Inne teksty autora

Zwolnij...
Jacek Bułat
Wybaczanie...
Jacek Bułat
Koniec.
Jacek Bułat
Nasz czas.
Jacek Bułat
Bezimienny.
Jacek Bułat
Dla "przyjaciół"...
Jacek Bułat
Kolejka do kata.
Jacek Bułat
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca