Na okręcie (wiersz)

Wioletta Wójcik

Za sterem nienawiści spędzam

ostatnie dni starego roku.

Po zmroku,w deszczu

grającym na szybie

drażniącym uszy

byle jakością grudnia.

Jeszcze w południe

zima pukała nieśmiało,

trochę jej napadało.

Ostatecznie pogoda nie nastraja nas

do optymistycznego mówienia

o przyjaźni.

To bardzo drażni,taka chybotliwość

ludzkich omanów,zmiana planów.

Ktoś postanowił mnie znienawidzieć

od dziś,do nieskończoności.

O szczerości

możemy poczytać w pamiętniku

chłopczyku, co ty wiesz

o zniewoleniu dusz.

Masz szczęście,

siedzisz na okręcie,

który nie zatonie.

Byłoby w dobrym tonie

założyć czapkę kapitana.

wypowiedzieć jakieś zdania...

A hoj,lub coś w tym stylu.

Ilu kapitanów patrząc w dal

ma wstręt do fal?


słaby+ 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 5 maja 2019, 18:07
...za m.in "byle-jakość"
145 wyświetleń
przysłano: 5 maja 2019 (historia)
Wioletta Wójcik

Wioletta Wójcik

41 Szewna
21 tekstów 4 komentarze

Inne teksty autora

Insygnia władzy

Wioletta Wójcik, wiersz

ROZPĘDZONE MYŚLI

Wioletta Wójcik, wiersz

NIE CZAS

Wioletta Wójcik, wiersz

ZBUNTOWANY ANIOŁ

Wioletta Wójcik, wiersz

Smutny horyzont

Wioletta Wójcik, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło