Leżę (wiersz)

Ktośnakacu

Leżę, myślę o butelce z wodą.

Leżę, widzę tu dziewczynę młodą

Z tych co gotują i dzieci rodzą.

Leżę, a czas i kilometry nie mają ograniczeń,

Wszystko wygrałem już bez żadnych ćwiczeń.

Niby tutaj a jednak wszędzie.

Leżę, myślę o ucieczce.

Wstanę i pójdę stąd prędce!

Na górze wysokiej fajkę kręcę.

Ileż jestem winien w podzięce

Wyobraźni


słaby 1 głos
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Pisz dalej… Ja gorzej zaczynałem !
Arian
lepiej niz jacek podsiadło
Yaro
nieźle Kosa
rss
92 wyświetlenia
przysłano: 11 maja 2019 (historia)

1 tekst


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło