Literatura

Niedoczas (wiersz)

Jan Pradera

Dajcie mi jeszcze kwartał
tydzień mi dajcie
racja ma tego jest warta
róża w asfalcie. 

 

Dajcie mi jeszcze chwilę
rok dajcie, miesiąc
a ja wam nieba przychylę 
posadzę jesion.

 

Tylko niech setkę dopiję 
dopalę peta
bo  kto się za mnie pobije

zastawi metal.

 

Zaraz ja będę już nudny
baranek boży
taki szacowny i schludny
na dzieci łoży.

 

Tylko do Jolki dziś pójdę 
zasnę u Anki
bo Jolka piersi ma bujne
Anka pośladki.

 

I wiem, że biedne szczeniaki
etiopia głodna 
homofobiczne maniaki 
ziemia niepłodna.

 

Lecz mnie to szczerze nie trapi
snu nie odbiera
nie żebym nie mógł się napić
z żalu umierał 


Ale jak dacie godzine
lub trzy kwadranse
to ja się szybko uwinę 
zamknę romanse.

 

I stanę cały na biało
poważny stanę 
Nie żeby mi się nie chciało
wszystko mam w planie.

 

Tylko mi chwili brakuje
słowo, sekundy
i już przestanę być chujem
zacznę być smutny

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 12 sierpnia 2019 (historia)

Inne teksty autora

Abulia
Jan Pradera
Bozon Higgsa
Jan Pradera
Odwaga
Jan Pradera
Wyrocznia
Jan Pradera
Letarg
Jan Pradera
Alienacja
Jan Pradera
Krystalizacja
Jan Pradera
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca