Literatura

oświecona małgośka (wiersz)

Michał Nizgorski

wieczorem

z rdzawego balkoniku

wśród betonu i stali

mówiła na wietrze

małgośka

do dwóch chłopców

szczujących się pieściami

jak tę białą kartkę

zapisuję moimi łzami

tak tylko niezdarne serca

biją się o wpływów origami

wypuściła kartkę

na nowym świcie

jak chustkę na wiatr

od gestu

miliona

małgoś

ludzkie rogi

porozginał

wiatr


dobry 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 22 grudnia 2019 (historia)

Inne teksty autora

drogi rynku
Michał Nizgorski
dotyk rustykalności*
Michał Nizgorski
traktat wieczystego spokoju
Michał Nizgorski
zielarka
Michał Nizgorski
świadkiem mi kołyma*
Michał Nizgorski
to czego nie można pojąć
Michał Nizgorski

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca