Literatura

upadłe anioły dla victora:) (wiersz)

Marzena

 

zielony staw mruży oczy

marszczy brzegi z kamienia

 

sitowie pachnie miętą

przegląda się leniwie w niebie

 

szalone anioły biorą kąpiel

z mokrych skrzydeł strzepują wodę

 

sad błaga o deszcz

spragniony spija opadające krople

 

pszczoły uparcie zapładniają

miodne powietrze podrażniło pąki

 

śliwki ciężkie od słodyczy granatu

barwią usta

słońce wypaliło konfitury złudzeń

 

przy stole chciwie oblizuję palce

łapczywie pragnę

 

oddychać skrzelami

utopić w stawie marzenia

 

tańczyć rozpustne walce

zmruż oczy nie patrz

 

naga igram z diabłem

ostatnim tańcem 

 

 

 


wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena 23 maja 2020, 09:03
victor przepraszam, tak mnie napędza twój wiersz :) napisałam co napisałam :)
raczej do poprawki ale chyba smacznie, sama nie wiem :)
victor51 23 maja 2020, 10:09
Czuję się jak klasyk, który jest zgrabnie kopiowany ;-). Słów sporo, anegdota zmodyfikowana. Gratulacje. Tak trzymać !!!
Marzena 23 maja 2020, 11:01
dodać cukru do śliwek? :)
Marzena 23 maja 2020, 13:20
youtu.be/WGfQDrXHEwk
Marzena 23 maja 2020, 19:29
youtu.be/nFDFQ2ouZPY
victor51 23 maja 2020, 19:33
Chyba nie nadążam. Tekst intrygujący ;-) Może jednak pora wracać do twórczości indywidualnej. Bo zacznę podglądać ;-)
hopeless
hopeless 23 maja 2020, 22:14
Oj chyba igrasz...
Marzena 24 maja 2020, 13:39
victor, hop to zabawa w kotka i myszkę...ha ha :) do miłego
Marzena 24 maja 2020, 17:14
,,Bo zacznę podglądać ;-)" uważaj co piszesz, jednak nie trać nadziei :) później wszystko już będzie inaczej :))) amen
Marzena 24 maja 2020, 17:38
Andrzej dlaczego usunąłeś wiersz, od jednej oceny uzależniasz swoją twórczość?
Może ja chciałam przeczytać, nie każdy tekst musi być wybitny, spójrz ile jest beznadziejnych wierszy, aż mnie ciarki przechodzą, ale dobrze niech piszą, oby tylko ktoś przeczytał i cokolwiek zapamiętał, w innym przypadku to papier toaletowy, a świętością tyłka nie wolno podcierać, a twoje teksty są dobre, zawsze można poprawić, posłuchać dobrej rady, obrażać się nie ma na kogo :)) piłeś kiedyś z kimkolwiek z portalu bruderszaft? wstawiaj i nie marudź :)) no jak małe dziecko:))
Wiesława
Wiesława 25 maja 2020, 19:15
Witam serdecznie :-) myślę, że to najlepszy z Pani tu zamieszczonych wierszy, gratuluję rozwijającego się talentu i pozdrawiam wiosennie :-)
Marzena 26 maja 2020, 07:58
Wiesławo, czy ja wiem, czy najlepszy. Miło mi czytać takie słowa. Piszę bo piszę, nie jestem jakaś specjalnie zdolna, możliwe że rokuję dobrze, a to już cieszy :) Wzajemnie pozdrawiam wiosennie, troszkę za mało słońca. Dziękuję.
przysłano: 23 maja 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca