Literatura

jak po obłokach powołam do życia (wiersz)

Andrzej Feret

jak po obłokach powołam do życia

- dla M.

 

I.

 

powołam przytulę ciebie dalej

i pod poduszkę schowam najwięcej

delikatność aksamitu życiem

otulę i spotkam wierszem, wierszem

 

po prostu żyć się chce barwą kształtu

i tylko tobie stanie się miłość

i od nowa w papierowych ptakach

pobiegniesz wśród szczęścia i szalona

 

do znaleźć, gdzie żyje głód i dziecko

pośród muśnięcia delikatnego

aksamitnym na nowo otwieram

ramiona a sobą nie zamykaj

 

okna, bo wrócę i kiedy spytasz

kto jest wcześniej odpowiem mężczyzna

i schowasz w poduszce atłasowej

dotykiem ust na zawsze schowasz … kto

 

II.

 

pamięta strachy jesieni wspomnień

i pośród życia tęczowy zachwyt

choćby materii grał znów początek

to tylko przerwa w zwodzone mosty

 

w zwodzone cienie w upadłe barwy

poprzez spotkania szańce hulaszcze

i znów na barwach w deszczowy błękit

i w potargane muśnięte wargi

 

i w opuszkowe puchate słowa

znów zaszarzeją deszcze w parapet

i jesień powie chodź razem ze mną

chodź szukaj przerwy niech ja odpocznę

 

a ty odpoczniesz w sobie właściwie

przytulisz pocztę przyjmiesz gołębia

i znowu spytasz któż ci odpowie

po prostu znowu staniesz do życia

 

7 października, 2020

Andrzej Feret

 

 


przysłano: 8 pazdziernika 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca